|

|

|
Strona główna
|
GP Mazowsza 2010 - wyścig 3 (18) |
|
|
|
Redaktor: smyk
|
|
22.05.2010. |
|
Teoria rozpadu
Po co rywalizacja, gdy nikt nie traktuje jej z szacunkiem?

Każdy twór zbiorowy dojrzewa z czasem, rozrasta się, powszednieje, by wreszcie stać się nieznośnym. GP Mazowsza najwyraźniej osiągnęło już wiek krytyczny i nieuchronnie zmierza do rozpadu. Molochy nigdy nie funkcjonują prawidłowo. Potrzeba oczyszczenia...
Ten wyścig w całości rozegraliśmy w lesie, w którego cieniu nie było problemów z zasięgiem aparatury IR. Od początku ton rywalizacji nadawał jeden zespół.
Pierwszy odcinek wygrał Atr, a druga była - tym razem testująca Volvo FL12 8x8 - Deredi.
Drugi odcinek niespodziewanie - dzięki bezbłędnemu przejazdowi - wygrał Cieślu. Liderem pozostawał Atr, któremu, dzięki uniwersalności układu 4x4x4 zestawionego ze skrzynią biegów, pasowały nie tylko podjazdy jak na pierwszej sekcji, ale również zjazdy takie jak na drugim i czwartym odcinku.
Trzeci odcinek był najbardziej urozmaicony: zawierał zarówno zjazdy, jak i podjazdy, niełatwe do pokonania korzenie i zakręty na pochyłym stoku. Tu ponownie wygrał Atr i niezagrożony zmierzał po zwycięstwo w całym rajdzie. Drugi na tym odcinku był Gen Leihy, który po słabym początku rozpoczął efektowny pościg za czołówką.
Ostatni odcinek to chyba najdłuższa wyznaczona trasa w historii GP Mazowsza. Ale przejazdy nie były wolne, bo na całej długości sekcji było z górki. Tu właśnie wygrał Gen Leihy i ostatecznie wywalczył miejsce na najniższym stopniu podium. Słowa uznania za walkę do samego końca.
Warto poświęcić kilka słów zawodnikom o niewielkim stażu. Swoje najlepsze występy zanotowali: Cieślu (czwarty), Gen Leihy (trzeci), Deredi (druga), Ej (ósmy).
Godny uznania jest zwłaszcza wynik Cieślu, który swoje ciężarówki buduje samodzielnie, a coraz częściej plasuje się przed weteranami mającymi doświadczenie z wielu lat startów.
Szczegółowe wyniki
W klasyfikacji zespołów konstruktorskich remis. Dwa zespoły zgromadziły po 62 punkty.
Generalka
Pierwszy rajd w nowej formule cross-country już 5 czerwca. Umarł król, niech żyje król!
|
 |

|
Układ strony: Krzysiek Redakcja: smyk Logo i Kalendarz: pixel Sponsorem serwisu jest sklep internetowy z klockami LEGO® |
|