Trzeci wyścig sezonu i trzecia zmiana lidera rankingu. Takiej karuzeli nie było od lat!
Autorką największego awansu tego notowania okazała się jedyna niewiasta w naszej męskiej grupie - Deredi. Oby tak dalej!
Nieraz marzyło mi się by pogadać z trialowcami z rozmaitych zakątków świata. Zapytać ich jak to się robi u nich. Podpatrzyć techniki konstruowania pojazdów. Poznać system zawodów, sprawdzić aktywność. Poznać kalendarium imprez i chronologię powstawania modeli. Przejrzeć zdjęcia i analizować wizualizację. Wreszcie - zwyczajnie pogadać z ludźmi o pasji podobnej do mojej.
Prostota i perfekcja – te dwa słowa nasuwają się na myśl, gdy mówimy o tym modelu. Powstał on jeszcze w 2008 roku i długo był testowany, zanim przystąpił do nowego sezonu. Ale opłacało się! Mosty umieszczone na obrotnicach były wyposażone - podobnie jak - oryginał w zwolnice, które niebagatelnie poprawiały prześwit. Świetne rozłożenie mas, rewelacyjna geometria podwozia, optymalny stosunek prędkości do masy - to wszystko sprawiło, że maszyna radziła sobie w każdym terenie. Warto też zauważyć, że była szczegółowo wykonana, kabina posiada sporo detali, na masce widnieje efektowny znaczek Mercedesa, a przy słupku zauważymy snorkel.
Zadziwiająca swym ogromem i niecodziennym układem skrętnym ciężarówka została przygotowana na pierwsze zawody z cyklu GP Mazowsza 2009. Mimo swej olbrzymiej długości i masy była zaskakująco zwinna i dynamiczna. Kabina była estetycznie wykonana z użyciem belek i kafelków, zdublowana atrapa schowana była pod pneumatycznie unoszoną pokrywą, a kierowca miał do dyspozycji fotele o gumowej tapicerce.
Wraz z pierwszymi startami Bobofruta w GP Galicji 2008 i Duka w GP
Mazowsza 2008 nastała nowa era w polskim trialu. Era elektryki Powet Function.
Ten innowacyjny system wprowadzony przez Lego otwierał przed trialowcami
możliwości, o których śniło się nielicznym i niebagatelnie poszerzał horyzonty. Małe i poręczne elementy
zdalnego sterowania podczerwienią były łatwe w montażu. Silniki PF XL
zapewniały niespotykaną dotąd moc, a ich mniejsi bracia - motory PF Medium
okazały się bardzo poręczne dzięki niewielkim gabarytom i wyważonym parametrom.
Z początkiem trzeciego sezonu GP Mazowsza
weszło w wiek dojrzały. Już w kwietniowej inauguracji udział wzięło 7 ekip, w
tym dwóch debiutantów, którzy mieli na stałe wpisać się w warszawską
społeczność - byli to Maniek i Atr. Pojawił się też pochodzący z Chorzowa TT -
jak się później okazało zwycięzca pierwszego wyścigu sezonu.
GP Mazowsza #1 - 4 kwietnia 2009:
1) TT (Unimog U416)
2) Smyk (GAZ 66)
3) Emilus (Zil 135)
4) Aro (Star 1142)
5) Maniek (Jelcz 442)
6) Duke (Oshkosh MTXR 6x6)
7) Atr (Star)
Jeszcze w tym samym miesiącu na Południu ruszyło zorganizowane przez TT
GP South. Pierwsze zawody odbyły się 18 kwietnia w Krakowie. Zadebiutowali
Ramzes i Bocian.
Ta cukierkowo pomarańczowa ciężarówka niemal w całości została zaprojektowana w MLCadzie. Pomogło to w uzyskaniu rewelacyjnych proporcji i wierności oryginałowi. Niesymetryczne kolebki są oparte na elastycznych elementach gumowych. Sterowana silniczkiem skrzynia biegów jest oparta na driving ringach i ma dwa przełożenia 1:3 oraz 1:9.